Ukraińskie wiadomości wojenne na żywo – New York Times

Kredyt…Siergiej Ilnitsky / EPA, przez Shutterstock

Rosyjskie wojska kontrolujące gigantyczną ukraińską elektrownię atomową zatrzymują pracowników i poddają ich brutalnym przesłuchaniom w poszukiwaniu ewentualnych sabotażystów, co skłania wielu pracowników do odejścia i zgłasza obawy dotyczące bezpieczeństwa, mówią ukraińscy urzędnicy.

Elektrownia atomowa Zaporoże – największa w Europie – znajduje się w mieście Enerhodar na południu Ukrainy, po wschodniej stronie Dniepru, naprzeciw terytorium, które nadal znajduje się w rękach sił ukraińskich. Z 11 000 pracowników fabryka zajmuje strategicznie ważne miejsce, a obawy o bezpieczeństwo w fabryce sprawiają, że każda ukraińska kontrofensywa mająca na celu odzyskanie tego obszaru jest szczególnie skomplikowana.

Rosyjskie siły wzmocniły zewnętrzną część fabryki okopami i ciężką artylerią, a także intensyfikują działania wewnątrz, aby znaleźć każdego, kto według lokalnych i firmowych urzędników może stanowić zagrożenie.

„Ludzie są masowo porywani” – powiedział burmistrz Enerhodaru na uchodźstwie Dmitro Orłow podczas środowego spotkania z urzędnikami Energoatomu, państwowej firmy nadzorującej kompleks. „Gdzie niektóre z nich są nieznane. Pozostali w bardzo trudnych warunkach: byli torturowani i maltretowani fizycznie i moralnie.”

G. W wywiadzie udzielonym lokalnej stacji radiowej w tym tygodniu Orłow powiedział, że wielu pracowników fabryki i innych mieszkańców próbowało uciec na terytorium kontrolowane przez Ukrainę. „Nawet młodzi ludzie opuszczają miasto” – powiedział. „Nie jest jasne, kto będzie zarządzał elektrownią jądrową.

Oświadczenia pana Orłowa nie mogły zostać niezależnie potwierdzone. Ale urzędnicy Energoatomu przedstawili podobne doniesienia na podstawie wywiadów z pracownikami fabryki, a świadkowie w innych okupowanych częściach Ukrainy donosili o podobnych doniesieniach o masowych aresztowaniach cywilów.

Na tym samym spotkaniu Petro Kotin, pełniący obowiązki prezesa Energoatomu, powiedział, że „okupacja i stopniowe przekształcanie fabryki w bazę wojskową z wieloma rodzajami broni i materiałów wybuchowych” było aktem „terroryzmu jądrowego”. Powiedział, że firma będzie nadal wspierać swoich pracowników na terytoriach okupowanych w każdy możliwy sposób.

W zeszłym miesiącu Kotin wyraził zaniepokojenie militaryzacją obiektu przez Rosję.

„Elektrownia jądrowa Zaporoże jest dobrze ufortyfikowanym obiektem nawet w czasie pokoju” – powiedział. „To idealna baza wojskowa. Co więcej, Rosjanie rozumieją, że chroni ich ilość znajdującego się tam materiału jądrowego. Ukraina nie uderzy w taki obiekt.

Enerhodar, podobnie jak inne tereny na południu okupowane przez Rosję, był miejscem ataków rosnącego ruchu oporu na południu Ukrainy – cywile zwani partyzantami brali udział w przemocy przeciwko siłom okupacyjnym, nieposłuszeństwu obywatelskiemu i wysiłkom na rzecz pomocy ukraińskiej armii – oraz odwet Siły rosyjskie.

Napięcie w mieście nasiliło się 22 maja, kiedy Andrij Szewczik, gdy Rosjanie mianowali go burmistrzem, został ranny w zamachu bombowym przed swoim mieszkaniem. Został przewieziony na Krym na leczenie. Następnego dnia, jak informuje Energoatom, siły rosyjskie kilkakrotnie strzelały do ​​pracownika elektrowni jądrowej w jego domu.

W tym tygodniu Władimir Rogow, rosyjski członek zarządu głównego obwodu zaporoskiego, w skład którego wchodzi elektrownia atomowa, powiedział w wywiadzie telewizyjnym, że nadszedł czas, aby wprowadzić karę śmierci dla „przestępców wojennych”.

Iwan Federow, mer Melitopola na uchodźstwie, który stał się czymś w rodzaju nieoficjalnego rzecznika ukraińskiego ruchu oporu w regionie, powiedział we wtorek, że siły rosyjskie zatrzymały około 500 mieszkańców w samym tylko jego rodzinnym mieście.

Jego twierdzenie nie mogło zostać niezależnie zweryfikowane, ponieważ Rosja ściśle kontroluje dostęp do okupowanych terytoriów. Mieszkający tam ludzie regularnie sprawdzają telefony komórkowe przez rosyjskie siły zbrojne na przejściach kontrolnych i podczas przeszukań ich domów, według świadków, co sprawia, że ​​komunikacja z obcokrajowcami jest niezwykle ryzykowna.

G. Sam Federow został porwany przez siły rosyjskie, zanim został zwolniony, co jest częścią wzorca, który miał miejsce w miastach i wsiach, w tym w Enerhodar. Iwan Samojdjuk, pierwszy zastępca burmistrza Enerhodaru, przebywa w rosyjskim areszcie od ponad trzech miesięcy, poinformowali ukraińscy urzędnicy.

W miarę nasilania się represji przez Rosję rząd ukraiński obiecał poważną kontrofensywę i nakazał opuszczenie przed jej rozpoczęciem każdemu, kto może uciec z okupowanych terytoriów.

Leave a Comment